Użytkownicy Online

Brak

Nowi użytkownicy

elzbieta turlej offline
blue offline
mmagda offline
ania28 offline
Markow offline
bozena66 offline
memo offline
Johny27 offline
phoenix98 offline
KamisCB offline
Monika offline
Wojciech1980 offline
Weronika offline
arena offline
qwertyu28 offline
Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic

Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies., 1 tydzień temu #2381

  • Stefano
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Początkujący
  • Żonaty/Zamężna
  • Posty: 4
  • Oklaski: 0

Witam
To jest mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość.
Jestem w trakcie składania pozwu bez orzekania o winie, chociaż mógłbym spokojnie z orzekaniem. Żona już ze mną nie mieszka. Nasze wspólne oddalanie od siebie trwała już kilka dobrych miesiący, spanie w osobnych pokojach itp aż do momentu zainstalowania programu, dzięki któremu odkryłem, że żona umówiła się z obcym facetem na noc wiedząc że wyjeżdzam na parę dni w del. Żonę kocham, ona stwierdza że nie wie co czuje (więc wiadomo). Po jej wyprowaddzce nie wiem co mam ze sobą poczyniać. Biorę jakieś tam prochy od lekarza ale nie pomagają, alkohol nawet do litra w jeden dzień. W pracy też ciągle myślę.
Wiem, że nie jestem w stanie wybaczyć tej zdrady ale jak sobie z tym wszystkim radzić?
Poradźcie
Pozdrawiam

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies., 1 tydzień temu #2382

  • amika4
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Ekspert
  • Rozwodnik/Rozwódka
  • Posty: 136
  • Oklaski: 0
Większość z nas ma za sobą podobne przeżycia i rozczarowania (zdradę, rozstanie,wizyty u adwokata, rozwód...).
Nie jest to łatwe, ale dasz radę ! Poszukaj pomocy u psychologa, przyjaciół, rodziny. My też służymy radą i wsparciem.
Kiedyś słowa: "co cię nie zabije, to cię wzmocni" wydawały mi się nonsensem, teraz wiem, że to prawda. Człowiek jest w stanie znieść naprawdę dużo...
Trzymaj się!
Za tę wiadomość podziękował(a): Stefano

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies., 1 tydzień temu #2383

  • marria
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Stały Bywalec
  • Rozwodnik/Rozwódka
  • Posty: 21
  • Oklaski: 0
stefano, musisz przeczekać trudny czas, to taka prawda o której wszyscy wiedzą, ale dopiero jak ją przeżyjesz to poznasz jej moc
Za tę wiadomość podziękował(a): Stefano

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies. temu #2384

  • Stefano
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Początkujący
  • Żonaty/Zamężna
  • Posty: 4
  • Oklaski: 0
To w takim razie czekam na tą moc, pewnie długo będzie trwała.

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies. temu #2385

  • teresak
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Zaglądający
  • Rozwodnik/Rozwódka
  • Posty: 15
  • Oklaski: 0
Witaj! Tak jak napisała moja poprzedniczka , każdy ma za sobą nieudany związek , jedni się rozchodzą w zgodzie inni w wielkiej złości(ja tak miałam), walczyliśmy długo ze sobą , mieszkaliśmy jeszcze pare miesięcy po rozwodzie ze sobą , było ciężko!! Za radą znajomych poszłam do psychologa i to mi pomogło , bo myśl ,że 19 lat małżeństwa poszło się paść mnie kompletnie załamało.Kiedyś nawet dostałam ,,radę,,...jedną miłość wylecz drugą!! Minęło troszke czasu i powoli odnajduję sens w życiu Tobie też tego życzę , trzymaj się i uwierz,że jeszcze będzie dobrze, a ktoś kto zdradza chyba nie jest wart......

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 5 mies. temu #2391

  • Krzysiek
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Zaglądający
  • Żonaty/Zamężna
  • Posty: 14
  • Oklaski: 0
Każdy popełnia błędy, jeśli czujecie się na siłach by walczyć o związek, możecie iść na mediacje do psychologa.
Alko czy inne sposoby ucieczki od problemu nie pomogą, musisz stawić czoła problemowi i tej sytuacji, rozmowa i "wyrzucenie" z siebie tego ciężaru ułatwia potem życie, przynajmniej tak było u mnie. Dużo pomogli mi znajomi, którzy okazali się niezastąpieni w tej sytuacji. Nie uciekniesz przed problemem, ona cie dopadanie, jeśli nie masz sił, nie znasz rozwiązania sięgnij po pomoc od ludzi.

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 4 mies., 4 tyg. temu #2393

  • brynol
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Maniak Forum
  • Rozwodnik/Rozwódka
  • Posty: 309
  • Oklaski: 5
Stefano, ciężko będzie (chyba, że nie masz mózgu i uczuć). Jeżeli żona znalazła sobie inny obiekt westchnień, to będziesz musiał ją olać i iść dalej, a droga którą podążysz może być kręta albo prosta - wszystko zależy od Ciebie i sytuacji (i osób) które napotkasz. Nie odmierzaj czasu, bo nie ma sensu. Jeżeli nadal kochasz żonę, to masz problem, bo nawet gdy ona ocknie się po jakimś czasie, to pozostanie w związku pewien fakt, który najprawdopodobniej będzie wypływał na wierzch przy każdej nadarzającej się okazji.
Ja osobiście wierzę w mediacje ale tylko wtedy gdy nie ma zdrady w związku (kobiety na ogół ją łatwiej wybaczają lecz nie ma tutaj reguły), oczywiście piszę to tylko na podstawie własnych doświadczeń.

Pustka. Osobiście uważam, że pary bezdzietne mają trochę gorzej - dlaczego? - dlatego, że ludzie bez dzieci mieli tylko siebie, w nikogo innego nie upychali uczuć i tym trudniej jest im odnaleźć siebie po rozpadzie związku. Dodatkowo gdy nie posiadasz dzieci, to nie jesteś zmuszony do tego "pędu o przetrwanie", co daje większe pole dla wszelkiego rodzaju depresji i użalania się nad własnym losem. Tym ciężej jest przetrwać kryzys rozstania im mniej masz wokół siebie bliskich osób, które ciebie napędzają do życia albo które ty musisz napędzać (wychowywać).
Co ci pozostało? Pisz i szukaj odpowiedzi, szukaj siebie w tym wszystkim, bo gdy go odnajdziesz - będziesz wiedział co dalej... z tym wszystkim.
Pozdrawiam.
Za tę wiadomość podziękował(a): Stefano

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 4 mies., 1 tydzień temu #2426

  • załamana
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Początkujący
  • W separacji
  • Posty: 2
  • Oklaski: 0
Mój problem dotyczy tego że mój mąż nie chce walczyć o nasze małżeństwo.ici zewszad doradcy,olej go,daj sobie na luz(mowa tu o moich rodzicach,bratowej),ale ja nie potrafie kocham go ponad zycie,jest dla mnie bardzo wazny,mowie mu to a on?nieugiety,zachowuje sie jak skala,twardy,zimny....oswiadcza tylko ze nie wroci i juz a ja cierpie niewyobrazalnie.nie daje sobie zupelnie z tym rady,nie umiem,nie potrafie.tak bardzo sie boje co bedzie jak strace go ostatecznie gdy dojdzie do rozwodu:((((

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 4 mies., 1 tydzień temu #2429

  • Stefano
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Początkujący
  • Żonaty/Zamężna
  • Posty: 4
  • Oklaski: 0
Hej
Na wstępie powiem Ci, trzymaj się. Byłem w tej samej sytuacji ale partner innej płci, zimna, bez słowa.
W tym momencie zbytnio Ci nie pomogę ale radzę iść do lekarza. Ja już kilku odwiedziłem. Teraz czekam na psychoterapię. Troszkę pomagają ale czas będzie najlepszy.
Chciałbym napisać coś w tym temacie za rok.
Pozdrawiam

Odp: Ciągłe myślenie, nie można się na niczym skupic 3 mies., 4 tyg. temu #2491

  • stiwenprz
  • ( Użytkownik )
  • Offline
  • Początkujący
  • Rozwodnik/Rozwódka
  • Posty: 4
  • Oklaski: 0
witajcie
Ja też mam podobny problem, zona odeszła do swojego szefa, zaszła z nim w ciąże rodła mu dziecko, jesteśmy po rozwodzie, codziennie wymawiam jej imię, boli strasznie ta pustka, byłem raz u psychologa i się na tym skończyło. Przez jej zdradę straciłem w wiarę w siebie, miałem wypadek w pracy, straciłem szanse awans, nawet mnie przeżuci li na gorsze stanowisko, są dni ze się boje wyjść z domu ze coś się stanie. Ale muszę walczyć mam dla kogo mam córeczkę, którą kocham, i tylko jak ona jest przy mnie to jestem normalny. Tak to sam siebie nie poznaje. dziś zrozumiałem że muszę poszukać porady psychologa, bo nie potrafię tak żyć, życie moje to jest wegetacja,.
Przepraszam że się wyżaliłem.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Wygenerowano w 0.27 sekundy